W czwartek 11 marca, wyposażeni w stare, nie najlepszej jakości mapy, pełni wiary we własne możliwości, porwaliśmy się na nocny, mroźny marsz na orientację. Oto relacja i wnioski z pouczającej wyprawy, jaką odbyli Czarny i Dany.
W czwartek 11 marca, wyposażeni w stare, nie najlepszej jakości mapy, pełni wiary we własne możliwości, porwaliśmy się na nocny, mroźny marsz na orientację. Oto relacja i wnioski z pouczającej wyprawy, jaką odbyli Czarny i Dany.